Express-Miejski.pl

Cyganie splądrowali mieszkanie, ale nic nie ukradli

Policjanci ustalili, że wśród czterech mężczyzn była jedna kobieta fot.: bom

Policja poszukuje Romów, którzy wtargnęli do mieszkania starszego mężczyzny w Borku Strzelińskim. Do zdarzenia doszło w niedzielę, kiedy większość ludzi była na mszy.

Do zdarzenia doszło 19 marca przed godziną dwunastą. Do miejscowości przyjechał ciemny van z kilkuosobową grupą Cyganów. Policjanci ustalili, że wśród czterech mężczyzn była jedna kobieta. Po chwili grupa weszła do jednego z domów przy ulicy Chrobrego.
- Dwóch mężczyzn zostało w samochodzie. Pozostali weszli do mieszkania starszego mieszkańca. Tam splądrowali pokoje. W tym czasie ulicą przechodził inny mieszkaniec, którego zaniepokoiła otwarta furtka na posesję – opowiada Ireneusz Szałajko z policji w Strzelinie.
Mężczyzna spłoszył Romów, którzy wybiegli z mieszkania. Podczas szamotaniny uderzyli w twarz mieszkańca. Doznał on lekkich obrażeń. Złodziejom nie udało się nic wynieść z posesji. Nic też stało się starszemu lokatorowi.
- Mamy numery pojazdu, którym odjechali Romowie. Przejazd samochodu zarejestrowały kamery na sklepie przy skrzyżowaniu. W tej sprawie prowadzimy dochodzenie – informuje policjant.
Sytuacją oburzeni są mieszkańcy Borka. Nieoficjalnie mówią, że wcześniej Romowie odwiedzali wieś, aby sprzedać różne towary m.in. sprzęt AGD.
- Są bardzo sprytni. Przyjechali w niedzielę, bo wiedzieli, że większość mieszkańców będzie na mszy. Wcześniej jeździli po obrzeżach miejscowości i zaczepiali ludzi – relacjonuje jedna z mieszkanek.
Sprawę bada policja.

Jacek Bomersbach

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA