Express-Miejski.pl

Matka zgłosiła zaginięcie 5-letniego syna. Miała promil, mąż dwa.

[zdjęcie ilustracyjne] fot.: bom

Policjanci zatrzymywali awanturników i osoby poszukiwane przez sądy. Patrole zabezpieczały też miejsca, w których leżały niewybuchy.

5 kwietnia funkcjonariusze z Wiązowa zatrzymali 60-latka, który pijany jechał rowerem ulicą Daszyńskiego. Po przebadaniu okazało się, że miał prawie dwa promile alkoholu. Po spisaniu danych został zwolniony do domu. 9 kwietnia policjanci zatrzymali 56 letniego mieszkańca Pęcza, który kierował motorowerem po alkoholu. Miał on 1.62 promila. Po wykonaniu czynności zwolniono go do domu. 7 kwietnia patrol zatrzymał 43-letniego mieszkańca Ludowa Śląskiego.
- Mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy we Wrocławiu celem odbycia kary więzienia. Policjanci doprowadzili zatrzymanego do Zakładu Karnego we Wrocławiu – mówi Ireneusz Szłajko, rzecznik policji w Strzelinie.
To nie koniec. Mundurowi zatrzymali  56-letniego mieszkańca Mańczyc, który był poszukiwany przez sąd w Strzelinie. Jego również odwieziono do wrocławskiego więzienia.
Kolejnym poszukiwanym w celu odbycia kary był mieszkaniec Strzelina.
8 kwietnia jeden z ochroniarzy zawiadomił policję, że w salonie gier w Strzelinie doszło do ostrej awantury. Wywołał ją pijany bywalec salonu.
- Jeden z pracowników doznał otarcia naskórka. Koledzy awanturnika zobowiązali się utrzymać spokój. Mężczyzna w chwili interwencji był spokojny. Sprawę zbada strzelińska policji pod kątem naruszenia nietykalności cielesnej i zakłócenia spokoju – dodaje rzecznik.
Ósmego kwietnia około godziny 16, mieszkanka gminy Wiązów zgłosiła dyżurnemu policji zaginięcie pięcioletniego syna. Chłopczyk wyszedł z domu około godz. 14.30. Kiedy funkcjonariusze jechali na miejsce otrzymali informację, że dziecko już się odnalazło.
- Z uwagi na podejrzenia policjantów rodzice zostali przebadani na zawartość alkoholu. Matka chłopca miała prawie promil alkoholu. Ojciec miał prawie dwa. Informację przekazano do Sądu Rodzinnego w Strzelinie – mówi Ireneusz Szałajko.
Policyjne patrole zabezpieczały również znalezione na polach niewybuchy. Mieszkaniec Krzywiny powiadomił dyżurnego o niebezpiecznych przedmiotach, które leżą na polu niedaleko Przeworna. Był to pocisk artyleryjski i granat moździerzowy. 8 kwietnia w lasku między Gęsińcem a Dębnikami jeden z mieszkańców odnalazł pocisk moździerzowy o kalibrze 50 mm. Policja zabezpieczała teren do chwili przyjazdu patrolu saperskiego z Brzegu.

Jacek Bomersbach

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA