Express-Miejski.pl

Trudna sesja budżetowa. Głos w sprawie absolutorium zabrał prawnik

Czerwcowa sesja fot.: bom

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Sesję powiatową zdominował temat absolutorium dla Zarządu Powiatu w Strzelinie. Ostatecznie uchwała w tej sprawie nie została przyjęta.

Na początku głos zabrała Dorota Pawnuk - szefowa Stowarzyszenia Inicjatyw Społeczno-Gospodarczych, która omówiła sprawy bieżące. W dalszej części sesji tematem były sprawy związane z budżetem. Sprawozdanie finansowe z wykonania budżetu za 2016 rok odczytała skarbnik.
- Dziękuję pani skarbnik za wykonaną pracę. Pod względem rzetelności jest ona bardzo dobra. Będą głosował za przyjęciem sprawozdania finansowego, jednak ogólne tendencje są niepokojące. Wydatki na inwestycje powinny być większe – zaznaczył radny Norbert Raba.
Radny skrytykował działania finansowe powiatu. Burzliwa dyskusja rozpoczęła się przy kolejnym punkcie – projekcie uchwały w sprawie absolutorium. Dyskusję kilka razy przerywano.

Pytania w sprawie absolutorium i lokalizację domu dziecka

Okazało się, że kwestie prawne dotyczące absolutorium są na tyle skomplikowane, że o pomoc poproszono prawnika.
- Uchwała w sprawie nieudzielenia absolutorium nie została podjęta – zamknął temat Mariusz Majewski, przewodniczący rady powiatu.
W dalszej części Aleksander Bek pytał o kwestię sprawozdania starosty z pracy między sesjami m.in. o zakup kosiarki i innego sprzętu rolniczego zakupionego dla szkoły w Ludowie Polskim. Starosta poinformował, że odpowie radnemu na piśmie. Magdalena Krupa pytała, kiedy ruszą remonty dróg w gminie Wiązów.
- Nieoficjalnie mówi się, że pracownicy Powiatowego Zarządu Dróg (PZD) w Strzelinie pracują przy budowie chodnika w Białym Kościele. Po co ustala się harmonogram skoro nie jest on realizowany – pytała radna.
Starosta tłumaczył, że sprawę remontów w Białym Kościele wyjaśni z dyrektorem PZD. Na koniec poruszono sprawę Domu Dziecka w Górcu. Placówka ma zostać przeniesiona do willi przy ulicy Orzeszkowej w Strzelinie.
 Aleksander Bek wytłumaczył, że oglądał dom.
- To nie jest rodzinny dom dziecka, ale placówka publiczna. Nie odważyłbym się przenieść tam dzieci. Na zewnątrz nie ma placu zabaw, ani podwórka. Ten budynek w ogóle się do tego nie nadaje. Panie starosto proszę jeszcze raz przeanalizować lokalizację – zaapelował radny Bek.

Komentarz wicestarosty Aleksandra Ziółkowskiego:

Wniosek o nieudzielenie absolutorium zarządowi nie przeszedł i z tego jestem zadowolony, ponieważ nie był on w żaden sposób uzasadniony. Za nieudzieleniem Zarządowi Powiatu absolutorium głosowało zaledwie sześciu radnych, z czego jedynie dwóch próbowało jakoś uzasadnić swoją decyzję - moim zdaniem robili to nieudolnie.

Wniosek o nieudzielenie absolutorium złożyła Komisja Rewizyjna, która zdominowana jest przez osoby wrogo usposobione do aktualnego Zarządu. Wniosek ten został negatywnie zaopiniowany przez Regionalną Izbę Obrachunkową, ponieważ nie zawierał żadnych merytorycznych zarzutów do wykonania budżetu. Ja ze swojej strony dodam, że uzasadnienie wniosku o nieudzielenie absolutorium zawiera nieprawdziwe informacje. Jeden z zarzutów, mówiący o zbyt małym pozyskiwaniu środków na drogi, pomija środki pozyskane na drogę do Borowa. Pytanie brzmi, czy to celowe działanie, czy ignorancja? Ponadto jako argument przeciw Zarządowi podano to, że nauczycielom wypłacono, zgodnie z prawem, dodatki motywacyjne i nagrody.

Niestety, po raz drugi nie otrzymaliśmy rozstrzygnięcia w sprawie absolutorium i nie świadczy to dobrze o Radzie Powiatu i osobach, które miały na to wpływ. Mam na myśli część członków Komisji Rewizyjnej i Przewodniczącego Rady. Nie ulega wątpliwości, że procedura absolutoryjna wykorzystana została do pewnych rozgrywek personalnych.

Jacek Bomersbach

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA