Express-Miejski.pl

Archiwalne notatki milicji: sporo kradzieży i napadów

W izbie muzealnej fot.: fb/SOK

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Jesienią 1945 roku milicja w Strzelinie odnotowała: kradzież 12 krów, jeden gwałt i trzy napady z bronią. Repatriantów podejrzanych politycznie odstawiano do UB.

Dokumenty pochodzą z archiwum Powiatowej Komendy Milicji Obywatelskiej w Strzelinie. Prezentowane są w izbie muzealnej przy ulicy Brzegowej. Jest w nich wiele ciekawych opisów. W 1945 roku funkcjonariusze skonfiskowali m.in. 6 karabinów, 230 sztuk amunicji, osiem niemieckich spodni wojskowych i dwa bagnety karabinowe. W raporcie sytuacyjnym czytamy: w Strzelinie aresztowano 19 osób, w tym dziewięć za znęcanie się nad Polakami, którzy podczas wojny pracowali w Niemczech. Odnotowano jedno samobójstwo, gwałt i pożar domu. Dziesięciu sprawców kradzieży wykryto.
- Na wystawie „Oni byli tu pierwsi” można oglądać kserokopie dokumentów milicji obywatelskiej. Fotografie i ówczesne meldunki pochodzą też z prywatnego archiwum jednego z byłych funkcjonariuszy – mówi Eugeniusz Kozłowski, współtwórca wystawy.
Są raporty wydziału polityczno-wychowawczego, który współpracował z Urzędem Bezpieczeństwa Publicznego. Można w nich przeczytać, że nastroje społeczne mieszkańców ujemnie i demoralizująco wpływa na repatriantów. W jednym z nich czytamy: ludzie ci nie przykładają większej wagi do przyznanych zagród i poza uprawianym pijaństwem (sami wyrabiają bimber) prac związanych z gospodarstwem nie wykonują należycie. Jednak przez zawiązywanie życia towarzyskiego i coraz większego napływu ludności polskiej, nastroje polepszają się.

W raportach widnieją statystyki: 2 przestępstwa przeciw sile zbrojnej, 3 – włóczęgostwo, jedno morderstwo, 2 – zmuszanie do prostytucji, jedno pobicie oraz 19 kradzieży koni i bydła. Zapadały też wyroki sądowe za tajny ubój – jeden rok więzienia, tyle samo za kradzież. Na rok więzienia skazywano za czynny opór przeciw władzy ludowej. W Komendzie MO pracowało 22 podoficerów, 71 szeregowych i dwóch pracowników cywilnych.
Na wystawie można zobaczyć samopał odebrany przestępcom, atrapy polskich i niemieckich granatów ręcznych, milicyjne latarki ostrzegawcze, elementy amunicji i dwa karabiny PPS wzór 1943, które różnią się magazynkiem od radzieckiej pepeszy. Są też ordery, pamiętniki i mundury. Ekspozycja składa się również z wielu archiwalnych fotografii przedstawiających różne miejsca  Strzelina, brygady robotnicze i przedmioty, jakich wówczas używano w gospodarstwach domowych.

Jacek Bomersbach

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA