Express-Miejski.pl

Dożynki w Strzelinie. Zabawa trwała do rana

Święto Plonów - Strzelin 2017 fot.: bom

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

W tym roku nie było konkursu na najładniejszy wieniec dożynkowy. Odbyły się prezentacje. Każda wieś za wykonanie wieńca otrzyma nagrodę – 300 złotych.

Po uroczystej mszy świętej wszystkie wieńce przeniesiono z kościoła i zaprezentowano pod sceną. Imprezę zorganizowano w parku miejskim przy ulicy Okrzei. Publiczność podziwiała dzieła rad sołeckich i kół gospodyń wiejskich. Na scenie wystąpili m.in. Reprezentacyjny Dolnośląski Zespół Pieśni i Tańca Wrocław, zespół Modern Talking Show, piosenkarka Krystyna Giżowska i grupa Basta. Oryginalną atrakcją był pokaz pytonów, gekonów i jadowitych pająków. Można było też kupić mydło z produktów pszczelich i wiele rodzajów miodów. Było stanowisko ze średniowiecznym uzbrojeniem i stoiska gastronomiczne kół gospodyń wiejskich z Białego Kościoła i Gościęcic. Imprezę zabezpieczała policja i jednostki ochotniczej straży pożarnej. W tym roku zmieniono formułę dożynek. Nie było komisji oceniającej wieńce dożynkowe. Nie wybrano też najładniejszego. Z tego powodu najładniejszy wieniec z gminy Strzelin nie pojedzie na dożynki wojewódzkie.

- W tym roku zmieniliśmy formułę. Nie było konkursu, tylko prezentacja. Twórcy dzieł opowiadali, jak one powstawały bądź z czego są wykonane. Każda wieś otrzyma nagrodę. Najładniejszy wieniec jechał na dożynki wojewódzkie, musiał on jednak spełniać określone wymagania. Mamy piękne wieńce, które niekoniecznie spełniają te wymagania – mówi Dorota Pawnuk, burmistrz Strzelina.

Na Święcie Plonów bawiło się kilkaset osób. Najwięcej mieszkańców dołączyło wieczorem na koncerty.
Czy rolnicy zadowoleni są ze święta plonów? W poprzednich latach na Dolnym Śląsku uprawy niszczyły susza, gradobicia lub ulewy. Tego roku fatalna aura nawiedziła Pomorze, Warmię i Mazury. Nawałnice spustoszyły uprawy w okolicach Borów Tucholskich. Jak było w gminie Strzelin?

- W tym roku zbiory były udane. Przymrozki, burze czy grad na szczęście przeszły obok. Zbiory się udały. Jednak największym problemem nadal są ceny rzepaku. Tu rewelacji nie ma. Ceny dla rolników są za niskie a wszystko drożeje – Irena Michalska, starościna dożynek.

Obecnie na wsiach w okolicach Strzelina jest niewielu rolników. W Karoszowie jest ich zaledwie siedmiu. W Kuropatniku podobnie. Sołtysi zgodnie twierdzą, że kataklizmy szalejące na północy nie dotknęły gminy Strzelin.

- Zbiory były dosyć dobre. Przez Karszów burze przechodziły bokiem. Rolnicy chwalili plony. Są zadowoleni, że nie było strat – tłumaczy Mariusz Telka, sołtys Karszowa.

Sołtys Kuropatnika Adam Daniluk tłumaczy, że mocne wiatry nie powywracały zboża a cała wegetacja roślin na polach odbyła się w miarę spokojnie. Ziarna były duże i miały ładne kształty.

Jacek Bomersbach

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA